Jak nie zwariować z dala od cywilizacji?

Nie potrafię jednoznacznie określić, czy bliżej mi do bycia mieszczuchem, czy bardziej przemawia do mnie życie na wsi. Dorastając w bardzo małej miejscowości liczącej średnio trzysta mieszkańców zawsze ciągnęło mnie do większego miasta, a kiedy już w nim byłam – zaczynałam doceniać uroki rodzinnego domu, od którego tak uparcie uciekałam. Życie jednak pisze zaskakujące scenariusze i od kilku miesięcy walczę o przetrwanie na leżącej na pograniczu cywilizacji wsi, u podnóża największego lodowca na południu Islandii. Oprócz znajdującego się tu hotelu, w którym mieszkam i pracuję jest kilka domków zamieszkałych przez miejscowych. Całość terenu otaczają z jednej strony pasma górskie, szczeliny i wodospady, a z drugiej – ogromna przestrzeń spokojnego oceanu. Najbliższa większa miejscowość oddalona jest o ponad sto kilometrów, a więc aby zrobić zakupy lub załatwić sprawy w banku lub urzędzie trzeba liczyć się z półtoragodzinną wycieczką. Wisienką na torcie jest pogoda, która w tej części wyspy bywa najbardziej złośliwa i nieprzewidywalna. Ze względu na położenie blisko wybrzeża, niemal codziennie jest wietrznie, deszczowo, a słonecznych dni jest jak na lekarstwo. Ciężka praca połączona z dołującą aurą tego miejsca potrafią złamać nawet największego twardziela, jednak jest kilka sposobów, jak sobie z tym radzić, by nie dać się zwariować.

Znajdź hobby

Posiadanie własnego hobby, czy zainteresowania to zdecydowanie najważniejsza rzecz w tak odizolowanym miejscu. Rób wszystko, by nie spędzić dnia scrollując bezmyślnie facebooka lub grając w prymitywne gierki na smartfonie. Przeczytaj książkę, załóż bloga, wykup kurs online, dzięki któremu rozwiniesz umiejętności w danej dziedzinie i zdobędziesz certyfikat. Rysuj, projektuj wnętrza, rozpocznij naukę nowego języka, zacznij robić coś, na co nigdy wcześniej nie miałeś czasu. Nie masz hobby? Znajdź je i to prędko, inaczej stracisz kawał cennego czasu, a dni wolne przestaną różnić się od tych, które spędzasz w pracy.

Ćwicz dla zdrowia

Nadmiar wolnego czasu to dobra okazja, by zacząć ćwiczyć. Ruch nie tylko poprawi Twoją kondycję, ale rozrusza umysł i wydzieli sporo endorfin. Jeśli pozwoli Ci na to pogoda (a na Islandii pewnie Ci nie pozwoli) zacznij biegać lub uprawiać piesze wędrówki. W innym wypadku, znajdź skrawek miejsca na podłodze i ćwicz z ulubionym trenerem z youtuba.

Wykorzystaj każdą okazję…

…na spacer w słoneczny dzień, wycieczkę, spotkanie z ludźmi, których lubisz. Łatwo się mówi, ale sama często padam ofiarą bezczynności i zgnuśnienia. Mieszkając i pracując w tym samym miejscu bardzo ciężko jest odpocząć psychicznie i oderwać się od codziennych spraw. Tym bardziej, jeśli znajdujesz się pośrodku pustkowia bez samochodu, a pogoda mało kiedy sprzyja wyjściom.

Żyj planami

Depresyjne dni pokonasz myśląc o zbliżających się planach urlopu lub powrotu do domu. Zabukuj bilet na wymarzone wczasy, zorganizuj podróż i myśl o tych planach zawsze, gdy dopada Cię dół lub poczucie zrezygnowania. Nie ma nic lepszego niż wizja nachodzącego spotkania z najbliższymi, czy ciepłych wakacji pod palmą.

Dostrzegaj plusy

Podobno każdą wadę można zamienić w zaletę. Co prawda stwierdzenie mocno zalatuje coachingiem, ale może dla spokoju własnego ducha – warto spróbować. W miejscu pozbawionym sklepów, galerii handlowych, knajp, czy jakichkolwiek innych rozrywek można skutecznie zaoszczędzić zarobione pieniądze, nie roztrwaniając ich na bezsensowne zachcianki. To bardzo dobra okazja na przemyślenie wydatków i odłożenie pieniędzy na większą inwestycję. Życie z dala od cywilizacji daje doskonałe warunki na rozwój osobisty – wystarczy minimum wysiłku aby rozwinąć swoje pasje i rozpocząć robienie tego, na co zwykle nie wystarczało czasu i motywacji. To także idealny test na trwałość związku i sprawdzenie go w trudnych warunkach męczącej pracy i przebywania w swoim towarzystwie niemal bez przerwy. To nauka dystansu, samodzielności i radzenia sobie z problemami bez pomocy innych, a także doceniania małych rzeczy, które wcześniej nie miały dla Ciebie znaczenia. Konkretna dawka czasu na przemyślenie tego, co było i poważne zastanowienie się nad tym, co będzie.

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *