czy warto kupić instaxa? – fuji instax mini 90 neo classic

Aparaty do fotografii natychmiastowej to żadna nowość. Urocze plastikowe pudełko w tęczowej kolorystyce kojarzyło mi się zwykle dość prymitywnie, jako zabawka dla nastolatek, instagramowych księżniczek i cukierkowych vlogerek. W fotografii zawsze ceniłam wysokiej jakości zdjęcie, idealne doświetlenie i ostrość szczegółów, dlatego wydawało mi się, że instax to nie moja bajka. To, jak bardzo się myliłam, uświadomiłam sobie kilkukrotnie testując aparat u znajomych. Pozazdrościłam przede wszystkim możliwości uchwycenia chwili i zdjęć, które mimo wątpliwej jakości za każdym razem wychodzą interesująco i mają ten niepowtarzalny klimat. W dzisiejszych czasach wykonujemy setki podobnych zdjęć cyfrowych, które przechowujemy na dyskach, serwerach, czy w chmurze. Z doświadczenia wiem, że rzadko kiedy do nich wracamy lub co gorsza – jednym omyłkowym kliknięciem jesteśmy w stanie wykasować kawałek historii naszego życia, stracić wspomnienia wspaniałych wakacji, imprez, czy innych istotnych wydarzeń. Dzięki aparatom z natychmiastowym wydrukiem z pewnością oddajemy większy szacunek ważnym momentom i w zdecydowanie bardziej przemyślany sposób wybieramy ostateczny kadr. Nie ukrywam, że to także z powodu wysokiej ceny, którą płaci się za wkłady – waha się ona między 3-4 zł za sztukę. Wykonując zdjęcie instaxem nigdy nie wiemy, jak ostatecznie wyglądać będzie wydruk. Wyobraźcie sobie tą ekscytację i ciekawość, które towarzyszą podczas powolnego pojawiania się obrazu na małym kawałku białego papieru. Jednym razem wyjdzie prześwietlone, drugim razem poruszone, jednak zawsze jedyne w swoim rodzaju. Przy przyciśnięciu migawki czeka Cię więc wiele emocji, ale także sporo dobrej zabawy. Od ręki zyskujesz także cenną pamiątkę, którą dołączysz do swojej kolekcji w albumie lub podarujesz bliskiej osobie.

Od niedawna sama jestem posiadaczką instaxa Fuji Mini 90 Neo Classic. Aparat pokochałam za lekkość, retro design i kilka zaawansowanych opcji, które czynią zdjęcia jeszcze lepszymi, w zależności od warunków oświetleniowych, miejsca, czy okazji. Aparat posiada tryb imprezowy do wykonywania zdjęć w ciemnych pomieszczeniach, tryb „dziecko”, który łapie dynamiczne sceny, „krajobraz” dla uchwycenia odległych obiektów, „makro” dla detali i „bulb” do robienia zdjęć nocnych i artystycznego malowania światłem. Ma on 4-stopniową regulację jasności i lampę błyskową, która pomaga w osiągnięciu idealnej ekspozycji.

Instax sprawdzi się praktycznie wszędzie – na wakacjach, imprezie, czy spotkaniach rodzinnych. Oczywiście nie jest aparatem dla każdego, z pewnością nie zastąpi aparatu podstawowego, ale zdecydowanie może pełnić rolę pomocniczą. Mimo wszystko warto go mieć, szczególnie dla pięknych wspomnień i pamiątek, które z czasem zyskają na sentymentalnej wartości.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *